środa, 15 lutego 2012

przemyślenia z dnia singla

jak małym problemem okazuje się utrata przyjaciela,
porównując np. z tym co czuje dziecko w afryce,
które od trzech dni nie miało niczego w ustach

albo bliżej szukając porównań:

okazuje się to błahą sprawą,
przy dziecku, które ma zwalone życie
bo rodzice to alkoholicy 


zawsze sobie tłumacze to tak samo
gdy tylko mam czas i humor myśleć o ostatnich wydarzeniach

a mimo wszystko czuję, że to mnie trochę dotknęło
że może trochę zabolało
niby nic takiego
a jednak...

to tak podsumowując dzień singla :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz